Miał dość firmy budowlanej teraz prowadzi 4 lodziarnie ( Pan Damian nie miał już siły na prowadzenie firmy budowlanej postanowił zainwestować w przyjemniejszy biznes...........historia)

               Moja historia jest zbliżona do wielu innych, ale warto o niej opowiedzieć, ponieważ może w ten sposób zdołam zmotywować kogoś do działania. Jak zwykle, wszystko zaczęło się od znużenia ciągłą pracą, która nagle przestała przynosić dawny dochód, a generowała już tylko ogromny stres. Musiałem więc znaleźć jakiś nowy pomysł na biznes. Lody - to okazało się być strzałem w dziesiątkę, choć na początku było tylko banałem.

 Jak zaczynał?

                Zacząłem od wykupienia licencji. Wahałem się czy franczyza lody i kawiarnia może być naprawdę bardziej dochodowa niż firma budowlana. Wystarczył jednak jeden sezon w okresie od kwietna do września, aby upewnić się w przekonaniu, że miałem trafiony pomysł na biznes. Lody naturalne przyszły trochę później. Były to konkretnie lody tajskie, które cieszyły się ogromną popularnością. Na początku miałem oczywiście spore obawy czy Polacy będą mieć ochotę na deser pochodzący z drugiego końca globu. Zaskoczył mnie jednak ich entuzjazm, ponieważ ruloniki naprawdę przypadły im do gustu.

 Obecnie zarządza czterema lodziarniami

              Dziś nie mogę uwierzyć, że tak długo tkwiłem w martwym punkcie prowadząc firmę budowlaną. Żałuję, że franczyza lody naturalne, nie była moim pierwszym pomysłem w życiu, ale najwyraźniej musiałam odnieś porażkę, by teraz cieszyć się takim sukcesem. Prowadzę 4 lodziarnie, gdzie zatrudniam młodych ludzi, którzy mają ochotę pracować. Nie dziwię się im, ponieważ łączą przyjemne z pożytecznym, sprzedając lody nad morzem. To wszystko przekonało mnie, że nie można bać się podejmować ryzyka i dążyć do realizacji swoich marzeń nawet, jeśli na początku wszystko widzimy tylko w czarnych kolorach.